TD Securities ostrzega: rynek błędnie wycenia ryzyko podwyżek stóp procentowych, utrzymanie status quo przez Fed może osłabić dolara
TD Securities stwierdził, że jeśli Fed utrzyma stopy procentowe bez zmian w tym tygodniu, dolar amerykański osłabi się.
Aplikacja polskiego serwisu finansowego poinformowała, że TD Securities ogłosił, iż jeśli Fed utrzyma stopy procentowe bez zmian w tym tygodniu, dolar osłabnie. Strateg tej instytucji, Howard Du, stwierdził, że konkretny spadek dolara będzie zależał od tego, czy wszyscy decydenci Fed poprą stanowisko przewodniczącego Federal Reserve, Kevina Walscha. Jego zdaniem rynek błędnie wycenia ryzyko podwyżki stóp przez Fed, dodając: „Jeśli Fed zdecyduje się utrzymać stopy bez zmian i liczba głosów sprzeciwu nie przekroczy dwóch, po wygaśnięciu premii za ryzyko wydarzeń, dolar powinien odnotować krótkoterminowy spadek.”
Oczekiwania wobec podwyżki stóp przez Fed i popyt na bezpieczne aktywa wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie doprowadziły do wzrostu indeksu dolara o niemal 3% od końca lutego. Według najnowszego raportu Amerykańskiej Komisji ds. Handlu Towarami Futures (CFTC), spekulacyjni traderzy walutowi, w tym instytucje zarządzania aktywami i niekomercyjni gracze, ostatnio zwiększyli pozycje obstawiające wzrost dolara. Obecnie wielkość ich optymizmu wobec dolara osiągnęła najwyższy poziom od 2015 roku. W tej sprawie Du stwierdził: „Obecne pozycje long na dolarze zawierają już część premii za ryzyko możliwego jastrzębiego wyniku lipcowego posiedzenia Fed.”

Du dodał również, że jeśli podczas lipcowego posiedzenia Fed nie pojawi się żadna głos sprzeciwu, „będzie to zaskoczenie dla rynku i może wskazywać, że Walshowi udało się uzyskać pewien stopień konsensusu, co powinno wywołać silniejszą krótkoterminową wyprzedaż dolara.” TD Securities spodziewa się, że jeśli decydenci Fed będą jednomyślni podczas posiedzenia, indeks dolara spadnie o 0,5%.
Mimo że „momentum jastrzębiego stanowiska rośnie”, strategowie TD Securities przewidują, że podczas środowego posiedzenia Fed mogą pojawić się dwa głosy sprzeciwu: ze strony przewodniczącej Cleveland Fed, Beth Hammack, oraz przewodniczącej Dallas Fed, Lorie Logan. W takim przypadku instytucja przewiduje spadek indeksu dolara o 0,3%.
Strategowie w raporcie zauważyli: „Napięcia na Bliskim Wschodzie podnoszą ceny ropy, zwiększają ryzyko inflacyjne i wzmacniają argumenty za podwyżką stóp. Jednak naszym zdaniem potrzebne są dodatkowe dowody, by zyskać poparcie większości decydentów politycznych.”
Walsh ogłosi swoją drugą decyzję dotyczącą stóp procentowych od objęcia stanowiska w czwartek o godzinie 2:00 czasu pekińskiego. Globalne rynki kapitałowe z uwagą oczekują na bezprecedensowe rozstrzygnięcie. W zaledwie miesiąc temu rynek był niemal pewien, że Fed w lipcu utrzyma stopy bez zmian. Tymczasem narzędzie CME „Fed Watch” pokazuje, że szanse podwyżki stóp przez Fed o 25 punktów bazowych w tym tygodniu wzrosły z 13% tydzień temu do ponad 30%.
Spadek inflacji CPI w USA w czerwcu pozwolił rynkowi sądzić, że Fed może kontynuować politykę utrzymania stóp bez zmian. Jednak wraz z kolejnym zaostrzeniem sytuacji na Bliskim Wschodzie ceny ropy ponownie wzrosły, a Brent od czerwcowego posiedzenia Fed zanotował 25% wzrost. Wzrost cen ropy szybko przełożył się na wzrost cen benzyny i diesla, wywierając presję zarówno na konsumentów, jak i na amerykański sektor przemysłowy. Jednocześnie administracja Trumpa ogłosiła 24 lipca nałożenie nowych ceł w wysokości 10-12,5% na 60 krajów, jako alternatywę dla wcześniej odrzuconych przez Sąd Najwyższy ceł „Dnia Wyzwolenia”. Dodatkowo, inwestycje w sztuczną inteligencję (AI) nadal rosną, napędzając wzrost popytu w tym sektorze. Te trzy czynniki razem zmieniły oczekiwania rynku wobec spadku inflacji.
Citi bez ogródek stwierdza, że to „najbardziej rozbieżny moment od września 2024”. Dane pokazują, że liczba otwartych kontraktów futures na federalne fundusze w piątek wynosiła 909 714, a w poniedziałek wzrosła do 967 136, ustanawiając nowy rekord. Zwykle, przed posiedzeniem rynek ma już bardzo spójne oczekiwania dotyczące decyzji politycznej, tym razem jest zupełnie inaczej.
Największą niewiadomą tej konferencji jest osoba Walscha. Od objęcia funkcji 22 maja Walsh całkowicie zmienił sposób komunikacji Fed. Wyraźnie zadeklarował rezygnację z „forward guidance” – nie będzie już wcześniej sugerować rynkowi ścieżki stóp procentowych. Podczas przesłuchania w Kongresie 15 lipca odmówił udzielenia jakichkolwiek konkretnych wskazówek dotyczących przyszłych ruchów stóp.
Skutki tej strategii już się pojawiają – rynek stracił „kompas polityczny”, do którego przywykł przez ostatnie kilkanaście lat. Goldman Sachs wskazuje, że inwestorzy uważają, iż wynik lipcowego posiedzenia Fed charakteryzuje się „wyjątkowo dużą niepewnością”, właśnie z powodu wewnętrznych rozbieżności i niejasnej postawy Walscha.
Jednak niektórzy analitycy twierdzą, że Walsh osobiście może nie popierać podwyżki stóp obecnie. W swoim zeznaniu przed Kongresem 15 lipca określił szok cenowy na rynku energii jako „specyficzny efekt, nad którym nie mamy kontroli”. Dodatkowo, czerwcowy CPI po raz pierwszy od sześciu lat zanotował spadek, a wzrost zatrudnienia wyhamował, dając argumenty za utrzymaniem stóp. Badanie instytucji wśród 76 ekonomistów wykazało, że wszyscy ankietowani spodziewają się, że Fed utrzyma stopy procentowe bez zmian.
Dla Walscha wyzwaniem jest to, że choć w Kongresie obiecał „zero tolerancji” dla inflacji, nie chce ujawniać konkretnej ścieżki działania. Jak wcześniej zauważył BlackRock, Walsh „uznaje, że zaufanie pozostaje najpotężniejszym narzędziem banku centralnego”, lecz „te słowa muszą w końcu zostać poparte działaniami”.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Globalny rynek obligacji dotknięty "idealną burzą"! Rentowność 10-letnich obligacji USA przekroczyła 5%, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku, giełdy japońskie i koreańskie notują spadki, a cena ropy Brent wzrosła o kolejne prawie 2%.
Za wzrostem rentowności amerykańskich obligacji powyżej 5% stoi nałożenie się trzech czynników: gwałtownie rosnących cen ropy, ekspansji zadłużenia rządowego oraz boomu finansowania sztucznej inteligencji. JPMorgan ostrzega, że jeśli rentowność wzrośnie do 5,25%, rynek akcji doświadczy „wyraźnej niestrawności”. Uwaga rynku skupia się na środowej decyzji Fed, gdzie prawdopodobieństwo podwyżki stóp przekroczyło już 90%. Analitycy przewidują, że rentowno ść 10-letnich obligacji może dalej zmierzać w kierunku 5,5%.
Dyrektor funduszy hedgingowych w Goldman Sachs: „Zero-Day Options” tłumią zmienność amerykańskich akcji, technologia i energia pozostają najlepszym wyborem
S&P 500 odnotował już przez 27 kolejnych sesji dzienną zmienność poniżej 1%, ustanawiając najdłuższy rekord niskiej zmienności od czasu pandemii. Goldman Sachs ostrzega, że za tą „ciszą” stoi strategia opcji zerowego terminu, która sztucznie blokuje rynek – gdy pojawi się katalizator, skumulowana energia zmienności zostanie gwałtownie uwolniona. Tymczasem rosną oczekiwania dotyczące podwyżki stóp procentowych we wrześniu, nastroje spadły do najniższego poziomu w tym roku, a ryzyko fiskalnej trwałości pozostaje wysokie – jak długo ta gotująca się woda pozostanie przed wrzeniem?
Nowa fala wyprzedaży nadchodzi? Silny rywal hossy AI wreszcie się pojawia — "globalna kotwica wyceny aktywów" przekracza super próg 5%
Po ponownym przekroczeniu przez rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA poziomu 5%, istnieje większe prawdopodobieństwo rozpoczęcia okresu wysokiego poziomu zmienności oraz przyspieszonej dywersyfikacji wyników aktywów. Szczególnie zanim złagodzą się skutki szoku energetycznego oraz znaczne rozszerzenie deficytu budżetowego w USA, warunki do szybkiego powielenia gwałtownego spadku rentowności z końca 2023 roku nadal nie są wystarczające.

Anthropic ponownie opublikował artykuł: Jak będzie wyglądała gospodarka w erze AI?
Zespół ekonomiczny Anthropic opublikował model scenariuszy ekonomicznych związanych z AI, skupiając się na trzech wariantach: łagodny, stopniowy wzrost; znacząca zmiana prowadząca do podwojenia PKB; oraz ekstremalny scenariusz z rocznym wzrostem 15%, lecz masowymi zwolnieniami wśród pracowników wiedzy. Model traktuje pracę jako „pakiet zadań” i analizuje efekty wzmacniające oraz zastępcze AI w różnych typach zadań. Anthropic podkreśla, że obraz gospodarki w 2030 roku nie jest przesądzony; kluczowe będzie zapewnienie szerokiego podziału korzyści z AI.
