W zeszłym tygodniu międzynarodowa cena złota zanotowała silne odbicie, chwilowo przekraczając poziom 4400 dolarów za uncję, osiągając najwyższy poziom od połowy czerwca.
Na zamknięciu w piątek, cena kontraktów terminowych na złoto z grudniową dostawą na New York Mercantile Exchange wyniosła 4399,70 dolarów za uncję, co oznacza wzrost o ponad 7% w ciągu tygodnia i najlepszy tygodniowy wynik od końca stycznia.
Co jest przyczyną gwałtownego wzrostu ceny złota? Jak podano, słabe dane z amerykańskiego rynku pracy oraz narastające oczekiwania na złagodzenie sytuacji na Bliskim Wschodzie to dwa bezpośrednie powody obecnego wzrostu cen złota.
Z najnowszych danych opublikowanych przez US Bureau of Labor Statistics wynika, że w lipcu liczba miejsc pracy poza rolnictwem w USA nieoczekiwanie spadła o 23 tysiące, podczas gdy rynek oczekiwał przyrostu o około 80 tysięcy, co jest najgorszym wynikiem w tym roku. Co więcej, US Bureau of Labor Statistics skorygowało w dół dane z dwóch poprzednich miesięcy – łącznie o 103 tysiące miejsc pracy w maju i czerwcu. Dane z amerykańskiego rynku pracy za ostatni kwartał są wyjątkowo słabe.
Poza danymi z rynku pracy w USA, także oczekiwania na złagodzenie sytuacji na Bliskim Wschodzie wspierają cenę złota. Zazwyczaj ochłodzenie konfliktów geopolitycznych negatywnie wpływa na popyt na złoto jako bezpieczną przystań, przez co jego cena spada. Obecnie jednak jest odwrotnie. Analitycy międzynarodowego brokera online IG Group wskazują, że w zeszłym tygodniu rosły oczekiwania na złagodzenie napięć na Bliskim Wschodzie, co przełożyło się na zmniejszenie presji na wzrost globalnych cen energii i ochłodzenie oczekiwań inflacyjnych, znacząco obniżając konieczność dalszego zacieśniania polityki pieniężnej przez główne banki centralne na świecie i tym samym powodując szybki, krótkoterminowy wzrost ceny złota.
Jak wysoko jeszcze wzrośnie cena złota? Najnowsza prognoza World Gold Council przewiduje, że w drugiej połowie roku popyt inwestycyjny nadal będzie głównym motorem popytu na złoto, a zakupy złota przez banki centralne pozostaną istotnym wsparciem dla ceny kruszcu, choć roczna globalna skala takich zakupów będzie nieco niższa niż w ubiegłym roku. Oznacza to, że mimo iż wciąż istnieje długoterminowa wartość inwestycji w złoto, trudno będzie powtórzyć dotychczasowy, nieprzerwany trend wzrostowy.
Wielu analityków ostrzega, by inwestorzy nie ulegali ślepemu optymizmowi, rozsądnie podchodzili do krótkoterminowych wahań cen złota i racjonalnie planowali swoje pozycje.
Redaktor prowadzący: Zhu Henan