-
Cena Bitcoin spotyka się z intensywnymi oczekiwaniami wzrostowymi, ponieważ główne instytucje i postacie rynkowe podnoszą swoje prognozy.
-
Udziały detaliczne BTC spadły, podczas gdy grupy posiadające 100–1 000 BTC oraz 1 000–10 000 BTC wykazują ponowną akumulację.
-
Grupa 10 000–100 000 BTC gwałtownie zredukowała posiadane środki po szczycie około 21 sierpnia.
Szum wokół ceny Bitcoin staje się trudny do zignorowania
Na pierwszy rzut oka to spektakularna konfiguracja. Akumulacja instytucjonalna, zainteresowanie ze strony funduszy suwerennych i coraz bardziej agresywne prognozy powinny być dokładnie tym, czego pragną byki. Jednak rynek krypto słynie z tego, że oczywisty ruch okazuje się błędem.
Pytanie nie brzmi już, czy najważniejsze podmioty są nastawione wzrostowo. Są. Pytanie brzmi, kto naprawdę kupuje wśród tego szumu.
Detaliści nie podążają za ostatnimi wzrostami
Dane dotyczące sald na adresach rysują mniej komfortowy obraz. Najmniejsza monitorowana grupa, posiadająca 0,001 do 1 BTC, nie wykazała ponownej akumulacji w sierpniu. Zamiast tego, udziały spadają od końca lipca.
Grupa posiadająca 1–100 BTC również sprzedaje od połowy lipca. W tym samym czasie, posiadacze 100–1 000 BTC zaczęli akumulować po dłuższym spadku od maja do początku lipca.
To istotny podział. Mniejsi posiadacze nie podążają agresywnie za narracją wzrostową, natomiast uczestnicy ze średnią ilością środków wkroczyli na rynek.
Grupa 1 000–10 000 BTC również niedawno zaczęła ponownie akumulować, po sprzedaży na początku sierpnia. Do tej pory jednak największa grupa prezentuje zupełnie inny obraz.
Bitcoinowe wieloryby mogą zajmować przeciwną pozycję
Portfele posiadające 10 000–100 000 BTC akumulowały od połowy czerwca do czasu ostatniej hossy, ale ich portfele osiągnęły szczyt około 21 sierpnia, po czym gwałtownie spadły do 24 sierpnia.
To sugeruje silną dystrybucję ze strony największych posiadaczy dokładnie w momencie, gdy prognozy wzrostowe stawały się coraz głośniejsze. Jeśli średni posiadacze przejęli tę podaż, a detaliści pozostali ostrożni, rynek może być ustawiony w dość niekomfortowy sposób.
Cena Bitcoin wciąż może rosnąć, jeśli popyt przeważy nad sprzedażą. Jednak jeśli największa grupa będzie dalej dystrybuować swoje środki, obecny optymizm może zamienić się w kolejne wydarzenie płynnościowe, zamiast być początkiem klarownego wybicia. Na rynku krypto, gdy wszyscy nagle zgadzają się, jaki będzie następny ruch, cena Bitcoin jest zwykle warta najbaczniejszej obserwacji.


