Siły Huti zajmują ważny port nad Morzem Czerwonym, konflikt z Arabią Saudyjską się nasila, a Iran rzekomo wznowił produkcję rakiet balistycznych; cena ropy naftowej chwilowo wzrosła o ponad 7%.
Oficer sił rządowych Jemenu poinformował, że w czwartek strategiczne miasto portowe Al-Mukha w prowincji Ta’izz na południowym zachodzie Jemenu zostało zdobyte przez bojowników Huti. Tego samego dnia Huti podali, że Arabia Saudyjska przeprowadziła 64 naloty na różne rejony Jemenu w ciągu 24 godzin; zapewnili jednocześnie, że żegluga na Morzu Czerwonym „nie jest zagrożona”, a ich działania wojskowe mają charakter obronny. Przedstawiciele branży żeglugowej twierdzą, że zdobycie Al-Mukha umożliwia siłom Huti dalszy marsz na południe i „niemal całkowitą kontrolę” nad cieśniną Bab al-Mandab. Utrata Mukhy „niewątpliwie wpłynie na bezpieczeństwo żeglugi morskiej w tym regionie”.
Na Bliskim Wschodzie ponownie pojawiają się oznaki eskalacji, a ryzyko rozprzestrzenia się z cieśniny Hormuz na kluczowe szlaki przez Morze Czerwone rośnie.
W czwartek, 10 września czasu lokalnego, Według Wiadomości Telewizyjnych Chin, bojownicy Huti z Jemenu twierdzą, że w ciągu ostatnich 24 godzin saudyjskie siły powietrzne przeprowadziły 64 naloty na prowincje Taiz, Al-Hudajda, Marib i Al-Dżauf. Jednocześnie, powołując się na „The Wall Street Journal”, Wiadomości Telewizyjne Chin podały, że „Iran wykorzystuje zgromadzone komponenty, aby w podziemnych obiektach wznowić produkcję rakiet balistycznych”.
Zgodnie z informacjami Polskiej Agencji Prasowej, oficer wojskowy jemeńskiego rządu ujawnił w czwartek, że strategiczne miasto Muha w południowo-zachodniej prowincji Taiz, będące portem na Morzu Czerwonym, zostało zajęte przez bojowników Huti. Bloomberg podaje, że bojownicy Huti zbliżają się do południowego krańca Morza Czerwonego, do obszarów przy strategicznej cieśninie Bab-el-Mandeb. Jeśli zdobędą Muha, jeszcze bardziej rozszerzą kontrolę nad okolicami tego kluczowego szlaku.
Jednak według Polskiej Agencji Prasowej bojownicy Huti z Jemenu oświadczyli w czwartek, że międzynarodowe statki przepływające przez Morze Czerwone i cieśninę Bab-el-Mandeb „nie są zagrożone” i pozostają bezpieczne.
Rynek zareagował błyskawicznie. Po doniesieniach o wznowieniu produkcji rakiet balistycznych przez Iran, podczas sesji amerykańskiej w czwartek kontrakty na ropę naftową wzrosły w ciągu dnia o ponad 7%, a Brent osiągnął 108,42 USD za baryłkę, ustanawiając najwyższy poziom od 21 maja. Amerykańska ropa WTI wzrosła do 103,06 USD za baryłkę, notując dzienny wzrost ok. 7,3% i przekraczając 100 USD za baryłkę po raz pierwszy od końca maja.

Bojownicy Huti zajęli Muhę, zbliżając się do cieśniny Bab-el-Mandeb
Z raportu Polskiej Agencji Prasowej wynika, że Muha to nie tylko port nad Morzem Czerwonym, ale także strategiczny punkt prowincji Taiz w południowo-zachodnim Jemenie, a jej położenie geograficzne uwydatnia intencje Huti zmierzające w kierunku cieśniny Bab-el-Mandeb.
Nieujawniony z nazwiska oficer wojskowy rządu powiedział reporterowi Polskiej Agencji Prasowej, że po kilku godzinach intensywnych walk siły rządowe zostały zmuszone do wycofania się na południe do regionu Zubab leżącego między Muhą a cieśniną Bab-el-Mandeb, a Huti weszli do Muhy.
Bloomberg podaje, że bojownicy Huti osiągnęli postęp w operacji zdobycia Muhy. Konsultant ds. bezpieczeństwa morskiego Bjorn Beirens zauważył, że przejęcie Muhy da Huti nową bazę, z której będą mogli dalej nacierać na południe i „niemal kompletnie kontrolować” cieśninę Bab-el-Mandeb. Utrata Muhy niewątpliwie wpłynie na bezpieczeństwo na morzu w tym regionie.
Andrew Farrand, szef regionu Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej w Horizon Engage, globalnej firmie konsultingowej ds. ryzyka geopolitycznego i wywiadu, uważa, że Huti kontynuują marsz na południe wzdłuż wybrzeża, prawdopodobnie osiągając strategiczny punkt w najwęższym miejscu cieśniny Bab-el-Mandeb, co będzie ”bardzo poważną stratą” dla saudyjskich działań wojskowych w Jemenie.
Cieśnina Bab-el-Mandeb łączy Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i jest jednym z najważniejszych światowych szlaków morskich. Huti już wcześniej wpływali na międzynarodową żeglugę, kontrolując wybrzeże Morza Czerwonego, takie jak Al-Hudajda. Zdobycie Muhy oznacza, że ich kontrola nad zachodnim wybrzeżem Morza Czerwonego się rozszerza.
Saudyjskie intensywne naloty, Huti twierdzą, że kontratakują
Wraz z utratą Muhy, saudyjsko-hutijski konflikt militarny dalej się zaostrza.
Wiadomości Telewizyjne Chin cytują oświadczenie Huti, że w ciągu ostatnich 24 godzin saudyjskie siły powietrzne przeprowadziły 64 naloty na cztery prowincje Jemenu; do nalotów użyto myśliwców F-15 i Typhoon, które startowały odpowiednio z bazy wojskowej króla Fahda w Taif oraz z bazy króla Khalida w Khamis Mushait.
Huti twierdzą też, że w prowincji Taiz przechwycili grupę bojową, uderzając w nią pociskami ziemia-powietrze i zmuszając do wycofania. Strona saudyjska nie odpowiedziała jeszcze na te doniesienia.
Bloomberg podaje, że w ostatnim czasie Huti przeprowadzili ciągłe ataki rakietami i dronami na południowo-zachodnie miasta Arabii Saudyjskiej, uszkadzając obiekty energetyczne. Według Saudi, ostatnie ataki Huti spowodowały 73 rannych, w tym kobiety i dzieci.
Huti twierdzą z kolei, że ich działania są reakcją na nieustające ataki ze strony popieranego przez Saudów rządu Jemenu oraz na blokadę saudyjskich portów i lotnisk znajdujących się pod ich kontrolą.
Według Polskiej Agencji Prasowej, rzecznik ruchu Huti, Mohammed Abdul Salam, ogłosił w czwartek na platformie mediów społecznościowych, że żegluga przez Morze Czerwone i cieśninę Bab-el-Mandeb oraz handel międzynarodowy pozostają „bezpieczne i normalne”, a działania tej organizacji „nie stanowią zagrożenia dla żeglugi międzynarodowej”. Podkreślił, że obecne operacje wojskowe Huti mają określone cele i są „działaniami defensywnymi”.
Wznowienie produkcji rakiet w Iranie - co to oznacza?
Wiadomości Telewizyjne Chin informują, że „The Wall Street Journal” podaje: chociaż Iran obecnie głównie korzysta z istniejących komponentów, aby „na ograniczoną skalę” składać nowe rakiety, to i tak podważa to „ważne osiągnięcia” wojny, które chwaliły USA i Izrael.
„The Wall Street Journal”, powołując się na amerykańskich i bliskowschodnich oficjeli, informuje, że Iran wznowił produkcję rakiet balistycznych w podziemnych obiektach, korzystając z zapasów części.
Z raportu wynika, że Iran obecnie składa nowe rakiety balistyczne z zachowanych wcześniej części, a skala produkcji jest mniejsza niż przed wojną, ale odpowiednia aktywność już się rozpoczęła. Zebrany wywiad pokazuje, że Iran montuje rakiety w podziemnych obiektach i poprzez wznowienie produkcji stara się utrzymać zdolności rakietowe.
Postęp ten oznacza, że pomimo wcześniejszych ataków USA i Izraela na irańskie obiekty wojskowe i ich deklaracji, że znacznie osłabili potencjał rakietowy Iranu, kraj ten wciąż posiada możliwości produkcji i odbudowy. Ponieważ część obiektów produkcyjnych znajduje się pod ziemią i są one rozproszone, irańska produkcja rakiet nie została całkowicie zatrzymana przez wcześniejsze uderzenia.
Podwójne ryzyko na kluczowych szlakach, wzrost premii ryzyka na rynku ropy
Wzrost cen ropy naftowej o ponad 7% odzwierciedla, że rynek ponownie ocenia wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na światowy transport energii.
Wcześniej ryzyko koncentrowało się głównie na cieśninie Hormuz, lecz wraz z tym, jak Huti zajęli Muhę i posuwają się w stronę cieśniny Bab-el-Mandeb, Morze Czerwone — kluczowa droga handlowa łącząca Europę i Azję — znów staje się centrum geopolitycznego ryzyka.
Zwłaszcza dla Arabii Saudyjskiej, jeśli Huti zbliżą się do cieśniny Bab-el-Mandeb i nieustannie atakować będą nadmorskie obiekty na Morzu Czerwonym, możliwości Saudów, by poprzez alternatywne drogi, takie jak Morze Czerwone, ograniczyć ryzyko cieśniny Hormuz, także mogą zostać zablokowane.
Gdy ryzyko dla dwóch kluczowych szlaków — cieśniny Hormuz i cieśniny Bab-el-Mandeb — jednocześnie narasta, obawy o przerwanie dostaw rosną, a premia geopolityczna w cenach ropy staje się wyraźniejsza.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Bank Japonii przyspiesza oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych do każdego kwartału! Uwaga na odpływ „carry trade”, który może zwiększyć zmienność akcji i obligacji
Wszyscy z 52 obserwatorów Banku Japonii przewidują, że po dwudniowym posiedzeniu kończącym się 18 września Bank Japonii podniesie koszty kredytu, a 93% oczekuje podjęcia kolejnego kroku do stycznia. Ekonomiści prognozują, że tempo normalizacji polityki przyspieszy, a około 46% z nich uważa, iż Bank Japonii będzie podnosił stopy procentowe mniej więcej raz na kwartał.

Podwyżka stóp procentowych przez Fed niekoniecznie zakończy byczy rajd! Dane historyczne ujawniają: rynek naprawdę obawia się „rundy zacieśnienia”
Wall Street ma zestaw zasad dotyczących zakończenia hossy na giełdzie, ale obecnie żaden z tych warunków nie jest spełniony, mimo że ryzyko związane ze stopami procentowymi powoli powraca. Według danych historycznych, zagrożenie dla byków stanowi pełny cykl podwyżek stóp, a nie pojedynczy ruch podwyżkowy.

Morgan Stanley odpiera teorię o szczycie wydatków kapitałowych na AI, prognozując, że w 2028 roku wydatki kapitałowe na półprzewodniki AI nadal będą “wyprzedzać”, a zdolność produkcyjna opakowań 2,5D wzrośnie o kolejne 50%.
Morgan Stanley w raporcie analitycznym stwierdził, że wzrost nakładów inwestycyjnych CSP może spaść do 12%, ale ekspansja produkcji CoWoS/CoPoS/EMIB-T, zapotrzebowanie na ASIC oraz HBM wciąż pozostają silne. MediaTek, TSMC oraz Intel będą w centrum uwagi.

