Słaby jen i rządowe dotacje sprawiły, że cena Tesla Model Y w Japonii spadła poniżej 23 tysięcy dolarów.
Najlepiej sprzedający się elektryczny samochód Tesla osiągnął najniższą cenę na świecie w Tokio.
Według informacji z Jinzhong Finance APP, najpopularniejszy model elektrycznego samochodu Tesla (TSLA.US) osiągnął w Tokio najniższą cenę na świecie. Z powodu osłabienia jena oraz wysokich tegorocznych dopłat rządowych i miejskich w Japonii, cena Modelu Y może spaść poniżej 23 tysięcy dolarów. Ta cena jest nawet niższa niż koszt zakupu zabytkowego zegarka Rolex Oyster Perpetual Datejust w sklepie zegarmistrzowskim w Tokio.
Tesla intensywnie promuje te dopłaty za pośrednictwem reklam, aby zdobyć udział w japońskim rynku motoryzacyjnym zdominowanym przez Toyotę (TM.US) i Suzuki (SZKMY.US). W pierwszej połowie tego roku Model Y stał się najczęściej importowanym samochodem do Japonii; ten SUV jest produkowany w Giga Shanghai Gigafactory Tesli.
Z drugiej strony, prezydent USA Donald Trump konsekwentnie dąży do zwiększenia eksportu amerykańskich samochodów do Japonii. Stany Zjednoczone i Japonia skupiają się także na wartej 550 miliardów dolarów umowie inwestycyjnej zawartej w zeszłym roku, która w zamian przewiduje obniżenie przez USA ceł importowych na japońskie auta.
Na japońskiej oficjalnej stronie Tesli Model Y widnieje z ceną katalogową 5,6 miliona jenów. Jednak mieszkańcy Tokio, dzięki rządowym oraz miejskim dopłatom sięgającym w sumie nawet 2 milionów jenów, mogą kupić samochód w cenie 3,6 miliona jenów (równowartość 22 889 dolarów). Po tych samych ulgach cena Modelu 3 zaczyna się już od 3,3 miliona jenów.
Cena w Japonii jest nawet niższa niż na bardzo konkurencyjnym rynku chińskim – tam cena wyjściowa Modelu Y wynosi około 263 500 juanów chińskich (równowartość 39 344 dolarów). Natomiast w Kalifornii, nawet przy najwyższych możliwych dopłatach dla kupujących swój pierwszy elektryczny samochód wynoszących 3 500 dolarów, cena tego SUV-a nadal przekracza 36 tysięcy dolarów.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Wraz ze wzrostem rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, koszty pożyczania krótkoterminowych obligacji gwałtownie rosną, a traderzy masowo otwierają pozycje krótkie.
Departament Skarbu USA w przyszłym tygodniu przeprowadzi aukcje obligacji skarbowych o terminie wykupu dwóch, pięciu i siedmiu lat. Obecnie traderzy intensywnie pożyczają papiery wartościowe, aby grać na spadki, co powoduje gwałtowny wzrost kosztów pożyczania krótkoterminowych obligacji skarbowych. W piątek overnight repo rate dla dwulatkowych obligacji wynosiła około 0,79%; natomiast dla pięcioletnich momentami spadła nawet do -0,85%. Dla porównania, zwykła repo rate obligacji skarbowych wynosiła około 3,88%.
