Memecoin YZY Kanye Westa spada o 81% od szczytu, pozostawiając ponad 50 tys. traderów na minusie
YZY memecoin Kanye Westa stracił 81% swojej wartości od szczytu, pozostawiając dziesiątki tysięcy inwestorów detalicznych pod wodą, podczas gdy garstka portfeli zgarnęła ponadprzeciętne zyski.
- YZY spadł o 81% od swojego szczytu, obecnie handlowany po $0,55 z kapitalizacją rynkową $71,6M.
- Dane Bubblemaps pokazują, że ponad 50 000 portfeli straciło pieniądze, podczas gdy tylko 11 portfeli zarobiło ponad $1M.
- Krach podkreśla koncentrację zysków wśród kilku insiderów i powszechne straty detalistów.
YZY ( YZY ), uruchomiony na Solana ( SOL ) 21 sierpnia jako część ekosystemu “Yeezy Money” Westa, był notowany po $0,5508 w chwili publikacji, co oznacza spadek o 1% w ciągu ostatniego dnia i 52% w ciągu ostatniego tygodnia. Token jest obecnie znacznie poniżej swojego historycznego maksimum z 21 sierpnia wynoszącego $2,95, kiedy to kapitalizacja rynkowa na krótko przekroczyła $3 miliardy.
Kapitalizacja rynkowa YZY spadła do $71,6 miliona, przy czym dzienny wolumen obrotu wzrósł o 9% do $36,6 miliona, co wskazuje na wzrost aktywności spekulacyjnej pomimo spadków.
Analiza portfeli memecoina YZY: niewielu zwycięzców, wielu przegranych
Nowe dane udostępnione przez platformę analityczną Bubblemaps 28 sierpnia pokazują skalę strat. Spośród ponad 70 000 portfeli, które kupiły YZY, 51 862 straciło od $1 do $1 000, podczas gdy 5 269 straciło od $1 000 do $10 000. Kolejne 1 025 portfeli było na minusie od $10 000 do $100 000, 108 portfeli straciło od $100 000 do $1 miliona, a 3 portfele poniosły straty przekraczające $1 milion.
Dla porównania, tylko 18 333 portfele wyszły na plus, zarabiając łącznie $66,6 miliona. Jednak nawet wśród zwycięzców większość odnotowała skromne zyski. 15 792 portfele, czyli 86% zyskownych traderów, zarobiło mniej niż $1 000. Niemal 30% wszystkich zysków zostało przejętych przez zaledwie 11 portfeli, które razem zrealizowały ponad $1 milion każdy.
Zarzuty manipulacji
Nierówny rozkład zysków podsycił zarzuty o insider trading i sniping, gdzie boty nabywają tokeny przy starcie, zanim inwestorzy detaliczni mogą wejść na rynek. Podobnie jak w przypadku wzorców handlu obserwowanych przy innych tokenach wspieranych przez celebrytów, takich jak LIBRA z Argentyny czy TRUMP Donalda Trumpa, Bubblemaps ujawnił klastry portfeli przypominające skoordynowane grupy.
Pojawiły się także obawy dotyczące tokenomiki YZY. Analitycy zauważyli, że pule płynności zostały skonfigurowane w sposób umożliwiający deweloperom manipulowanie ceną, a 70–94% podaży jest nadal kontrolowane przez insiderów za pośrednictwem Yeezy Investments LLC.
Znany schemat memecoinów celebrytów
Biorąc pod uwagę jego komentarze z lutego, w których nazywał memecoins „oszustwami napędzanymi szumem”, zwrot Westa w stronę kryptowalut jest godny uwagi. Szybki wzrost i spadek YZY wpisuje się w trend, w którym tokeny celebrytów wywołują szał detaliczny, ale ostatecznie prowadzą do strat większości posiadaczy.
Na chwilę obecną West i jego zespół nie odpowiedzieli na obawy społeczności ani zarzuty o insider trading. Nie zostały również wniesione żadne pozwy.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Adobe w trzecim kwartale przekroczył oczekiwania zarówno pod względem przychodów, jak i zysków; dzięki AI liczba aktywnych użytkowników miesięcznych przekroczyła miliard, prognoza na czwarty kwartał bez „niespodzianki” | Raport finansowy
Przychody Adobe w trzecim kwartale wyniosły 6,76 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 13% rok do roku i przewyższa średnie prognozy analityków wynoszące 6,7 miliarda dolarów; skorygowany zysk na akcję według non-GAAP to 6,13 dolara, co przekroczyło rynkowe oczekiwania wynoszące 6,08 dolara. Firma podniosła całoroczną prognozę skorygowanego EPS do przedziału 24,45–24,50 dolara oraz nieznacznie zwiększyła górny pułap docelowych rocznych przychodów. Jednak prognoza przychodów na czwarty kwartał była nieco poniżej oczekiwań analityków, a cena akcji po sesji spadła o około 2%.
Siły Huti zajmują ważny port nad Morzem Czerwonym, konflikt z Arabią Saudyjską się nasila, a Iran rzekomo wznowił produkcję rakiet balistycznych; cena ropy naftowej chwilowo wzrosła o ponad 7%.
Oficer sił rządowych Jemenu poinformował, że w czwartek strategiczne miasto portowe Al-Mukha w prowincji Ta’izz na południowym zachodzie Jemenu zostało zdobyte przez bojowników Huti. Tego samego dnia Huti podali, że Arabia Saudyjska przeprowadziła 64 naloty na różne rejony Jemenu w ciągu 24 godzin; zapewnili jednocześnie, że żegluga na Morzu Czerwonym „nie jest zagrożona”, a ich działania wojskowe mają charakter obronny. Przedstawiciele branży żeglugowej twierdzą, że zdobycie Al-Mukha umożliwia siłom Huti dalszy marsz na południe i „niemal całkowitą kontrolę” nad cieśniną Bab al-Mandab. Utrata Mukhy „niewątpliwie wpłynie na bezpieczeństwo żeglugi morskiej w tym regionie”.
SpaceX wprowadza znaczące zmiany w modelu budowy centrów danych AI: spowalnia rozbudowę, wzmacnia niezawodność
Według doniesień medialnych, Musk wprowadził duże zmiany w kadrze zarządzającej centrami danych, a na stanowisko szefa powołał doświadczonego menedżera z branży rakietowej. Nowy zespół zarządzający zażądał przeprowadzenia dokładniejszych testów przed uruchomieniem centrów danych oraz zainstalowania dodatkowych systemów zasilania i chłodzenia w trybie awaryjnym, poświęcając tym samym tempo budowy na rzecz wyższej niezawodności. W zeszłym tygodniu awaria zasilania w centrum danych w Memphis spowodowała wyłączenie części modeli Grok, a także efekt domina dla klientów wynajmujących moc obliczeniową, takich jak Anthropic czy Google.
Ponad 5 miliardów dolarów odkupu długoterminowych obligacji skarbowych USA przez Departament Skarbu zrealizowanych, wyprzedaż obligacji trwa, rentowność 10-letnich obligacji zbliża się do 5%.
60 miliardów dolarów to wciąż niewiele w porównaniu z amerykańskim rynkiem obligacji skarbowych o wartości około 32 bilionów dolarów i nie spełnia oczekiwań niektórych inwestorów dotyczących „efektu szoku”. Strategowie z Deutsche Bank stwierdzili wprost, że to tak, jakby Departament Skarbu „stworzył potwora, którego teraz trzeba nieustannie karmić”.
