Masayoshi Son działa! SoftBank wyprzedaje wszystkie akcje Nvidia, realizując zysk w wysokości 5,8 miliarda dolarów i kieruje inwestycje w inne projekty AI.
SoftBank Group sprzedał wszystkie swoje udziały w Nvidia, realizując zysk w wysokości 5,8 miliarda dolarów. Założyciel, Masayoshi Son, dostosowuje obecnie strategiczne priorytety firmy, przeznaczając więcej zasobów na obszary związane ze sztuczną inteligencją i półprzewodnikami.
Zagraniczne media poinformowały, że SoftBank Group w październiku całkowicie wycofał się z posiadania akcji Nvidia (NVDA.O). W momencie, gdy założyciel Masayoshi Son planuje duże inwestycje i budowę wpływowego imperium skoncentrowanego na AI, zrealizował zysk w wysokości około 5,8 miliarda dolarów. SoftBank jednocześnie ogłosił, że 1 stycznia przyszłego roku przeprowadzi podział akcji w stosunku 1 do 4.
Na koniec marca ta tokijska firma zwiększyła swoje udziały w Nvidia do około 3 miliardów dolarów. Ta inwestycja, wraz ze znacznymi zyskami działu inwestycyjnego Vision Fund należącego do SoftBank, przyczyniła się do osiągnięcia przez SoftBank w drugim kwartale roku fiskalnego zakończonym 30 września zysku netto w wysokości aż 2,5 biliona jenów (około 16,2 miliarda dolarów), znacznie przewyższając średnie oczekiwania analityków rynkowych wynoszące 418,2 miliarda jenów.
Obecnie portfel inwestycyjny Masayoshi Sona obejmuje jedne z najbardziej rozpoznawalnych firm w sektorze AI, w tym OpenAI i Oracle (ORCL.N). Zyski księgowe z tych udziałów przyczyniły się do wzrostu ceny akcji SoftBank o 78% w ciągu trzech miesięcy do końca września, co stanowi najlepszy kwartalny wynik od czwartego kwartału 2005 roku.
Analityk Citi Keiichi Yoneshima w raporcie opublikowanym przed publikacją wyników finansowych zauważył, że liczba projektów, z których SoftBank skutecznie odzyskuje inwestycje, rośnie, „dlatego podnieśliśmy nasze prognozy”. Ustalił cenę docelową akcji SoftBank na 27 100 jenów i powiązał swój model wyceny z wyceną OpenAI, zakładając, że przyszła wycena operatora ChatGPT będzie się mieścić w przedziale od 500 miliardów do 1 biliona dolarów.
68-letni Masayoshi Son aktywnie stawia na inwestycje w AI i przemysł półprzewodników, jednocześnie ograniczając zaangażowanie w innych sektorach. Jego ambicje napędzają szereg projektów, w tym projekt centrum danych Stargate oraz planowaną inwestycję 30 miliardów dolarów w OpenAI.
Według doniesień, Son prowadzi również rozmowy z firmami takimi jak TSMC, rozważając udział w budowie centrum produkcji AI w Arizonie o łącznej wartości inwestycji sięgającej 1 biliona dolarów. Ponadto, SoftBank rozważał na początku tego roku przejęcie amerykańskiego producenta chipów Marvell Technology Inc.
Pozyskanie środków na nowe inwestycje będzie głównym wyzwaniem, w tym około 20 miliardów dolarów na inwestycję w OpenAI oraz plan przejęcia firmy projektującej chipy Ampere Computing LLC za około 6,5 miliarda dolarów. Rynek nadal obawia się wysokich wycen firm AI i ogromnych nakładów kapitałowych, a także tego, kto ostatecznie skorzysta na budowanych obecnie dużych centrach danych i powiązanej infrastrukturze.
Platforma informacyjna Finimize w raporcie opublikowanym na Smartkarma zauważyła: „Dotychczasowa prosta logika była taka, że kupując SoftBank można było uzyskać udziały w Arm oraz szerzej w sektorze AI i technologii po relatywnie niskim koszcie. Ta strategia znacznie przekroczyła oczekiwania — cena akcji SoftBank podwoiła się, znacznie przewyższając umiarkowany wzrost wartości netto aktywów (NAV).”
Raport dodaje: „Jednak obecnie ta przestrzeń do dyskonta praktycznie zniknęła, a SoftBank nie jest już sposobem na tanią inwestycję. Z tego punktu widzenia, być może teraz jest dobry moment, aby sprzedać i zrealizować zyski.”
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Czy "trzy kolejne podwyżki" są rozsądnym oczekiwaniem, jeśli Fed rozpocznie cykl podwyżek stóp procentowych?
BMO przewiduje, że w październiku i grudniu nastąpią kolejne podwyżki, a łącznie trzy podwyżki mogą wymazać cały efekt obniżek stóp procentowych planowanych na 2025 rok. Vanguard uważa, że "trzy kolejne podwyżki" to rozsądny punkt wyjścia, ale w rzeczywistości liczba ta może sięgnąć nawet sześciu. W historii zdarzały się wyjątki: w 1997 roku Fed podniósł stopy tylko raz i przez kolejne 18 miesięcy już nie interweniował. Tymczasem największe giganci AI pozyskują finansowanie długu na poziomie bilionów, branża ubezpieczeniowa zwiększa ekspozycję na kredyt prywatny, a rentowność 10-letnich obligacji USA zbliża się do 5%, co stanowi najbardziej niebezpieczne punkty presji obecnego cyklu podwyżek stóp.
Goldman Sachs także „zmienia zdanie”: Rezerwa Federalna USA podniesie stopy procentowe w przyszłym tygodniu!
Goldman Sachs zmienił swoją prognozę z oczekiwania na utrzymanie stóp procentowych na zakład o podwyżkę o 25 punktów bazowych w przyszłym tygodniu i zaznaczył, że ta zmiana nie wynika z bardzo złych danych o inflacji – sierpniowy CPI nie był co prawda idealny, ale też nie wzbudził niepokoju. Kluczową kwestią jest to, że jastrzębie wypowiedzi Walle zostały już odebrane przez rynek jako sygnał, że "jeśli dane o inflacji nie będą idealne, nastąpi podwyżka stóp". Jeśli Fed teraz się wycofa, jego wiarygodność zostanie poważnie naruszona, a długoterminowe stopy procentowe mogą gwałtownie zareagować.
S&P 500 utknął w drodze do 8000 punktów! Byki na amerykańskiej giełdzie gorączkowo szukają "tajemniczego katalizatora"
W momencie, gdy rynek zbliża się do okresu wzmożonej aktywności, ponownie pojawia się pytanie, jakie warunki są potrzebne, aby indeks S&P 500 przekroczył poziom 8000 punktów.


