BitMine przeciwstawia się krachowi, dokonując nowego, ogromnego zakupu Ethereum
W ostatnich tygodniach na rynku kryptowalut nie było żadnego spadochronu. Aktywa cyfrowe gwałtownie spadały, osiągając dno silnego niedźwiedziego cyklu. Jednak podczas gdy niektórzy traderzy w panice pozbywali się swoich zasobów, wieloryby się uśmiechały. Dla tych gigantów blockchain każdy spadek to okazja. A wśród najbardziej żarłocznych jeden wyróżnia się niesłabnącym apetytem: BitMine. Pomimo strat, pomimo burzy, firma właśnie zaliczyła spektakularny powrót na scenę Ethereum.
W skrócie
- BitMine odkupił 20 000 ETH podczas krachu, dążąc do osiągnięcia 5% całkowitej podaży.
- Firma posiada 4,29 mln ETH i stawia na zyski ze stakingu.
- Tom Lee bierze odpowiedzialność za straty w wysokości 8 mld dolarów i utrzymuje strategię bez zadłużenia oraz bez dźwigni.
Ethereum po okazyjnych cenach: BitMine akumuluje, gdy inni się poddają
7 lutego blockchain odnotował ruch, który wzbudził zdziwienie. BitMine, firma kierowana przez Toma Lee, nabyła 20 000 ETH za niemal 42 miliony dolarów. Nie na szczycie rynku, nie. W trakcie gwałtownego spadku, gdy Ethereum straciło nawet 40% w ciągu 10 dni, osiągając najniższe poziomy od maja 2025 roku.
Dla Lee to po prostu kolejny cykl w historii branży krypto. Upiera się i podpisuje: „Ethereum to przyszłość finansów“. A zmienność nie jest wadą systemu, to jego DNA.
W rzeczywistości ta strategia ma na celu uczynienie BitMine pierwszym korporacyjnym graczem, który będzie posiadał 5% całkowitej podaży Ethereum. Mając już 4,29 miliona ETH, czyli około 3,5% podaży w obiegu, cel jest niemal osiągnięty. Podczas gdy rynek krzyczy o katastrofie, BitMine coraz głębiej zakotwicza się w ekosystemie.
Tom Lee stawia na niezależność finansową zamiast dźwigni
Podczas gdy wielu w świecie krypto wpadło w pułapkę dźwigni, BitMine gra inną melodię. Zero zadłużenia. 586 milionów dolarów w gotówce. 2,9 miliona ETH stakowane, przynoszące 2,81% zysku. To podstawy ich defensywnej, lecz ambitnej strategii.
Tom Lee znów śmiało podsumowuje filozofię grupy:
Dzięki temu BitMine jest w stanie przetrwać zmienność rynku kryptowalut, generując jednocześnie powtarzalny dochód ze stakingu. Nie ma presji, by sprzedawać ETH na tych poziomach, ponieważ nie ma klauzul zadłużenia ani innych ograniczeń czy zobowiązań.
Właśnie tutaj leży wyjątkowość BitMine: samofinansowanie, brak dźwigni czy wymuszonej dywersyfikacji. Gdy inni sprzedają, by złapać oddech, BitMine wytrzymuje. Ich decyzja o unikaniu obligacji stawia ich pod prąd wobec gigantów branży.
BlackRock, na przykład, pobił rekordy swoim IBIT Bitcoin ETF — 10,7 miliarda dolarów obrotu w jeden dzień dzięki strategii opartej całkowicie na przepływach i spekulacji opcjami. To zupełnie inna dynamika, ale ujawnia jedno: wielcy gracze są aktywni i zdeterminowani, by mieć wpływ.
BitMine pochłania 8 miliardów strat i idzie dalej
BitMine wydał 16,4 miliarda dolarów na budowę swojego skarbca ETH. Dziś ta góra jest warta około 8,4 miliarda, czyli około 8 miliardów potencjalnych strat. Takie czerwone linie sprawiają, że dyrektorzy finansowi drżą... oprócz BitMine.
Na X Tom Lee opublikował wątek dla zarówno zwolenników, jak i sceptyków. Przypomina, że Ethereum już 7 razy od 2018 roku spadło o 60% lub więcej, a w 2025 roku token zanurkował o 64%. Ta historia jest więc dobrze znana. Wzywa do cierpliwości, mocnych nerwów, by „nie rage quitować”, jak robi to wielu inwestorów krypto podczas każdej burzy.
A podczas gdy rynek płacze nad masakrą, BitMine powiększa swoje portfolio, w tym inwestuje w aktywa uznawane za ryzykowne, takie jak Orbs czy Beast Industries, powiązane z gwiazdą YouTube Mr Beastem. Logika jest jasna: stawiać na silne trendy, nawet jeśli oznacza to grę przeciwko tłumowi.
Co zapamiętać – kluczowe liczby i fakty
- 4,29 miliona ETH w posiadaniu BitMine (≈ 3,5% całkowitej podaży);
- 2,92 miliona ETH stakowane, generujące roczny zysk 2,81%;
- Cena ETH: 2 092 dolary w chwili pisania;
- Rekordowy wolumen na IBIT (BlackRock): 10,7 miliarda dolarów w jednej sesji;
- Potencjalne straty BitMine na ETH: ≈ 8 miliardów dolarów.
Kupują, gdy wszyscy sprzedają. Gromadzą ETH, jakby był na wyprzedaży. Wieloryby Ethereum nie owijają w bawełnę. Jeśli przyjrzymy się ich ostatnim ruchom, jedna rzecz intryguje: czy ten szał akumulacji może być cichym preludium do wzrostu cen? Przyszłość pokaże… ale oni już wybrali swoją stronę.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Pod spokojną powierzchnią indeksów amerykańskich giełd kryją się gwałtowne prądy: partner Goldman Sachs ujawnia cztery główne czynniki napędzające rynek
Partner Goldman Sachs, Bobby Molavi, podkreślił, że niepewność regulacyjna dotycząca AI, wzrost cen ropy powyżej 100 dolarów, wzrost rentowności obligacji amerykańskich powyżej 5% oraz narastające rozbieżności w polityce Federal Reserve jednocześnie zwiększają ryzyko inflacji i stóp procentowych. To powoduje, że wcześniej dominujący handel AI oraz momentum są pod presją, a kapitał przekierowywany jest do sektorów oprogramowania, obronnych i energetycznych, przyspieszając wewnętrzną reewaluację rynku.
Izba Reprezentantów USA planuje w środę głosowanie nad nowym przepisem dotyczącym zużycia energii: wymóg, aby centra danych ponosiły koszty zwiększonego zapotrzebowania na energię, wymierzony przeciw praktykom przerzucania kosztów przez gigantów technologicznych.
Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych najprawdopodobniej już w środę czasu lokalnego zagłosuje nad ponadpartyjną ustawą mającą na celu ograniczenie wzrostu kosztów energii elektrycznej związanych z rozwojem centrów danych wspierających sztuczną inteligencję.

Przegląd amerykańskich giełd | Wszystkie trzy główne indeksy futures rosną, ceny ropy spadają, decyzja Fed w sprawie stóp procentowych już dziś wieczorem
W środę, 16 września, przed otwarciem amerykańskiego rynku, wszystkie trzy główne indeksy giełdowe w USA rosły.

Po fali entuzjazmu inwestorów, koreańska giełda utknęła w martwym punkcie! Obroty spadły do najniższego poziomu w tym roku, a poziom 7000 punktów wciąż pozostaje niestabilny
Ponieważ entuzjazm inwestorów stopniowo słabnie, wartość transakcji na koreańskim rynku akcji spadła do najniższego poziomu w tym roku, co wskazuje, że koreański rynek akcji napędzany przez sztuczną inteligencję (AI) może mieć trudności z powrotem do wcześniejszych szczytów.

