„TACO” jest już przestarzały, Wall Street rzuca się na transakcje „NACHO”!
„Transakcje TACO są już przestarzałe.” W miarę jak narastają wątpliwości co do możliwości szybkiego rozwiązania kryzysu w cieśninie Ormuz, Wall Street przyjmuje nową narrację handlową — „NACHO”.
„NACHO” to skrót od „Not A Chance Hormuz Opens” (Ormuz absolutnie nie zostanie ponownie otwarty), który ostatnio szybko rozprzestrzenia się wśród traderów i komentatorów rynkowych. Popularność tego określenia wynika z rozczarowania rynku licznymi zapowiedziami Trumpa dotyczącymi „szybkiego ponownego otwarcia cieśniny”, które jednak nie przyniosły rzeczywistego postępu.
Analityk rynkowy eToro Zavier Wong powiedział mediom: „NACHO to w gruncie rzeczy porzucenie oczekiwań na szybkie rozwiązanie kryzysu przez rynek.” W ubiegły czwartek Stany Zjednoczone i Iran nadal wymieniały ogień w cieśninie Ormuz, obie strony oskarżały się nawzajem o rozpoczęcie prowokacji, a napięta umowa o zawieszeniu broni ponownie znalazła się pod presją.
Rozprzestrzenianie się „NACHO” zmienia układ pozycji na rynku ropy, żeglugi, zabezpieczenia przed inflacją oraz rynku stóp procentowych. Wielu doświadczonych ekspertów wskazuje, że inwestorzy coraz częściej postrzegają utrzymujące się blokady cieśniny Ormuz jako „cechę normalną” otoczenia makroekonomicznego, a nie jednorazowy geopolityczny szok. Ceny ropy Brent, choć spadły z wojennego szczytu 126 dolarów za baryłkę pod koniec kwietnia, nadal utrzymują się powyżej 100 dolarów — o ponad 38% więcej niż przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Zawieszenie broni stało się pustym słowem, rynek stracił cierpliwość
Transakcje „NACHO” powstały z jasnych przesłanek rynkowych. Wong wskazuje: „Większość czasu podczas tego kryzysu każde doniesienie o zawieszeniu broni wywoływało gwałtowny spadek cen ropy, traderzy nieustannie wyceniali rekonsyliację — której nigdy nie udało się osiągnąć.”
W ubiegłą środę Trump ostrzegł, że jeśli Iran odmówi podpisania umowy pokojowej, zostanie poddany „bombardowaniom o większej intensywności”, mówiąc stanowczo; w czwartek podczas wywiadu dla ABC zapewnił, że zawieszenie broni nadal obowiązuje, a wymianę ognia określił lekko jako „czułe klepnięcie miłości”. Sprzeczne sygnały potęgują niepewność rynku co do przyszłości sytuacji.
W tym kontekście rynek stopniowo przenosi się z „transakcji rozwiązania” w kierunku „transakcji impasu”. Wong mówi: „NACHO jest stanem świadomości rynku — wysokie ceny ropy to nie tymczasowy szok, który można ominąć, to aktualne warunki rynkowe.”
Rynek ubezpieczeń wysyła poważne ostrzeżenia
Poza cenami ropy, wycenę alarmującą wysyła także rynek ubezpieczeń żeglugi. Wong wskazuje, że w szczytowym momencie w marcu tego roku premia za ubezpieczenie wojenne dla statków przechodzących przez cieśninę Ormuz skoczyła do około 2,5% wartości statku, podczas gdy przed wojną wynosiła zaledwie około 0,1%.
Z danych eToro wynika, że choć premia potem nieco spadła, obecny poziom nadal jest około ośmiokrotnie wyższy niż przed wojną. „Zadaniem firm ubezpieczeniowych jest wycena ryzyka, i wyraźnie nie traktują tej sprawy jako coś, co rozwiąże się w krótkim czasie,” mówi Wong.
Uważa on, że wycena rynku ubezpieczeń lepiej odzwierciedla rzeczywiste przekonania rynku dotyczące trwałości kryzysu niż same ceny ropy; „sygnały pochodzą nie tylko z rynku ropy, lecz także z rynku ubezpieczeniowego.”
TACO kontra NACHO?
Analitycy State Street Global Advisors zauważają, że transakcje „TACO” („Trump Always Chickens Out” — Trump zawsze rezygnuje) oraz „NACHO” są jednocześnie realizowane w drugim kwartale.
Instytucja w najnowszym raporcie napisała: „Pomimo wysokich cen energii, indeks S&P 500 odbił do rekordowych poziomów — oba rodzaje transakcji są obecnie realizowane równolegle.”
State Street twierdzi, że traderzy zachowują ostrożny optymizm co do osiągnięcia ostatecznego porozumienia pokojowego i ponownego otwarcia cieśniny, ale żeby rynek z powrotem powrócił do aktywnych prognoz cięć stóp przez Fed, musi pojawić się „realna umowa pokojowa”. Instytucja wskazuje również, że jeśli cena ropy na poziomie 100 dolarów za baryłkę stanie się nową normą w ciągu najbliższych 1-3 miesięcy, złoto może mieć problem z utrzymaniem wzrostowego impetu powyżej 5000 dolarów za uncję; przeciwnie, jeśli cena ropy spadnie do 80 dolarów w wyniku podpisania umowy pokojowej, cena złota może gwałtownie przekroczyć 5000 dolarów i docelowo przetestować 5500 dolarów.
Rynek stóp procentowych „przyznaje się” pierwszy, ryzykowne aktywa nadal się wahają
Mimo niezwykłej odporności giełdy, rozwarstwienie wewnątrz rynku pogłębia się. Vasileios Gkionakis, główny ekonomista i strateg Aviva Investors, mówi: „W ogólnym ujęciu rynek reaguje na szok energetyczny dość spokojnie.”
Jednocześnie podkreśla, że rynek stóp procentowych coraz wyraźniej odzwierciedla obawy przed długotrwałym szokiem energetycznym. „Najbardziej wyraźne sygnały pochodzą z rynku stóp procentowych — krótkoterminowe stopy zostały szybko przeliczone, a większość krzywych rentowności uległa znacznemu spłaszczeniu.” Ostrzega, że jeśli cieśnina Ormuz pozostanie zablokowana przez dłuższy czas, może to wywołać „trwalszy impuls inflacyjny” i zwiększyć prawdopodobieństwo globalnej recesji.
Gkionakis wskazuje, że obecnie logikę NACHO w pełni przyjmuje tylko część rynku — rynek ropy, ubezpieczenia żeglugowe i rynek stóp procentowych już wyceniły długotrwałą blokadę, natomiast szerokie ryzykowne aktywa, jak akcje, pozostają względnie spokojne.
Impasy mogą być procesem, a nie finałem
Mimo że nastroje pesymistyczne zapuszczają korzenie wśród traderów, analityk Zavier Wong sam nie porzucił oczekiwań, że cieśnina zostanie ostatecznie ponownie otwarta. Wskazuje, że blokada szkodzi irańskim wpływom z eksportu, a inne kraje również naciskają na otwarcie cieśniny, co może być siłą sprawczą zmiany sytuacji.
„Droga przed nami prawdopodobnie pozostanie kręta, ale rynek zdaje się zaczynać akceptować tę rzeczywistość,” mówi Wong. Dla inwestorów kluczowym przesłaniem transakcji NACHO jest: Kryzys Ormuz ma strukturalny wpływ na makroekonomię, znacznie głębszy i trwalszy niż wcześniej zakładano.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Morgan Stanley analizuje „bilans jako usługę” firmy Nvidia (NVDA.US): akcje z potencjałem wzrostu do 300 dolarów, ostrożność po stronie kredytowej
Nvidia coraz częściej wykorzystuje swoją silną bilansową pozycję do wspierania finansowania infrastruktury AI. Wraz ze wzrostem potencjalnej ekspozycji, rynki kredytowe muszą zwracać na to większą uwagę.

Filozofia produktowa nowego szefa Apple: estetyka technologiczna ważniejsza niż marketing koncepcyjny, nie dąży do bycia pierwszym, lecz do „definiowania ostatecznego rezultatu”
Nowy CEO Apple, Ternas, w swoim pierwszym wywiadzie po objęciu stanowiska jasno określił strategiczne podejście firmy w erze AI: odrzuca rynkowy chwyt „AI wearables zastąpią smartfony” i utrzymuje iPhone jako absolutnie kluczowe „doskonałe centrum osobistej inteligencji”. Ten inżynier z 25-letnim doświadczeniem zilustrował filozofię produktów Apple „nie liczy się pierwszeństwo, liczy się ostateczny rezultat” premierą pierwszego składanego telefonu – iPhone Duo.
Rentowność amerykańskich obligacji 5%, cena ropy 120 dolarów, indeks VIX na poziomie 25? Koszmarny scenariusz dla rynku staje się rzeczywistością
Rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich gwałtownie przekroczyła poziom 4,8% i zbliża się do "linii życia i śmierci" na poziomie 5% – jeśli się tam utrzyma, oficjalnie opuści wieloletnią strefę wahań, gdzie powyżej prawie nie ma żadnych zabezpieczeń. Wzrost cen ropy oraz wzrost cen produktów rolnych wspólnie napędzają oczekiwania inflacyjne, a nagły wzrost VIX sprawia, że instytucje masowo kupują ochronę przed ryzykiem ekstremalnym ("tail risk"). Narracja AI wspiera odporność akcji technologicznych, jednak 35% pozycji krótkich na Nasdaq może w każdej chwili doprowadzić do gwałtownego short squeeze.
Rentowność amerykańskich obligacji zbliża się do psychologicznej granicy 5%! Globalna wyprzedaż na rynku obligacji narasta, a rynki finansowe czekają na dzisiejszy wieczorny „ostateczny werdykt” w postaci danych CPI
Globalna fala wyprzedaży obligacji spowodowała, że rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych zbliża się do kluczowego poziomu 5%.

