Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnAICentrumWięcej
Trump podpisał dekret: 15% cła na import polikrzemu oraz ustalenie minimalnej ceny, akcje krajowych producentów energii słonecznej gwałtownie wzrosły.

Trump podpisał dekret: 15% cła na import polikrzemu oraz ustalenie minimalnej ceny, akcje krajowych producentów energii słonecznej gwałtownie wzrosły.

智通财经智通财经2026/08/07 00:46
Pokaż oryginał
Przez:智通财经

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, nakazał nałożenie nowych ceł na importowany polikrzem wykorzystywany do produkcji półprzewodników i paneli słonecznych, a także ustalenie minimalnych cen.

Według informacji od aplikacji finansowej Zhitong, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump nakazał nałożenie nowych ceł na import polikrzemu używanego do produkcji półprzewodników oraz paneli słonecznych, jednocześnie ustanawiając najniższą cenę, ostrzegając, że zależność USA od zagranicznych dostaw zagraża bezpieczeństwu narodowemu.

Zgodnie z dyrektywą Trumpa, na importowane pochodne polikrzemu, w tym płytki krzemowe, ogniwa fotowoltaiczne i komponenty solarne, zostanie nałożone 15% cła począwszy od 4 grudnia. Prezydent podpisał to zarządzenie w czwartek.

Środek ten ustanawia również minimalne ceny importu: polikrzem – 21 dolarów za kilogram; bryły polikrystaliczne i płytki krzemowe – 100 dolarów za kilogram; ogniwa słoneczne – 22 centy za wat; komponenty solarne – 38 centów za wat.

Celem tego działania jest zachęcenie do lokalnej produkcji polikrzemu oraz jego wyrobów, co potencjalnie może przyczynić się do rozwoju łańcucha dostaw energii słonecznej w USA, który przez ponad dekadę miał trudności z zakorzenieniem się. Przed wprowadzeniem tego środka USA prowadziły serię sporów handlowych, w efekcie których nałożono cła na urządzenia fotowoltaiczne pochodzące z Azji i kilku krajów Azji Południowo-Wschodniej. Producenci zagraniczni byli przyłapani na przenoszeniu produkcji między różnymi krajami celem obejścia ceł.

Nowe opłaty importowe niosą ryzyko zwiększenia kosztów paneli słonecznych, co stanowi dodatkową przeszkodę dla deweloperów energii odnawialnej, którzy już muszą radzić sobie z utratą federalnych subsydiów oraz zwrotem administracji Trumpa ku wsparciu konkurencyjnych paliw kopalnych.

Kursy akcji firm posiadających krajową działalność produkcyjną w zakresie energii słonecznej mocno wzrosły po zakończeniu sesji giełdowej. First Solar, największy amerykański producent paneli słonecznych, zanotował wzrost akcji aż o 8%. T1 Energy zanotował wzrost o 6,3%.

Mimo że USA w pierwszej połowie XXI wieku były liderem w produkcji polikrzemu, firmy chińskie szybko zyskały przewagę i pod koniec ostatniej dekady stały się dominującym producentem na świecie.

Rozporządzenie administracyjne nakazuje ustanowienie programu zachęt mającego przyciągnąć krajową produkcję polikrzemu i jego pochodnych, a Sekretarz Handlu został upoważniony do zawierania umów z określonymi firmami w celu stymulowania odpowiednich inwestycji.

Na mocy polecenia Trumpa, jeśli inwestycje firm są powiązane z inwestycjami w USA (tzw. "plan relokacji" zatwierdzony przez Sekretarza Handlu), takie firmy będą mogły w pewnych przypadkach uzyskać zwolnienie z ceł. Dostawcy, których plan relokacji uzyskał akceptację rządu, będą mogli importować niezbędny sprzęt produkcyjny oraz surowce bez konieczności płacenia nowych ceł.

Opóźnienie wdrożenia ceł stanowi cios dla amerykańskich producentów, którzy ostrzegali, że pozwoli to deweloperom energii odnawialnej na zgromadzenie zapasów tanich, importowanych towarów i zbudowanie magazynów sprzętu zwolnionego z ceł. Jednak zarządzenie Trumpa wskazuje, że rząd będzie monitorował handel i podejmie działania ograniczające import u firm przyłapanych na gromadzeniu polikrzemu lub jego pochodnych.

Wsparcie lokalnego łańcucha dostaw

Sojusznicy przemysłu produkcyjnego wyrazili zadowolenie z tego ruchu.

Jon Toomey, prezes Prosperującej Ameryki, powiedział: "Jest to pierwszy raz, gdy USA chronią cały łańcuch dostaw energii słonecznej – i nagradzają producentów działających w kraju – jednocześnie podejmując znaczący krok w celu konsolidacji krajowego łańcucha dostaw półprzewodników. Tak właśnie przywraca się produkcję do kraju."

Amerykańscy producenci energii słonecznej, tacy jak First Solar, T1 Energy i Hanwha QCells, pochwalili działania Trumpa. Dyrektor generalny T1 Energy, Dan Barceló, nazwał je "decydującym zwycięstwem w dziedzinie zaawansowanego krajowego produkcji i inwestowania w lokalny łańcuch dostaw energii".

Rozporządzenie Trumpa otworzyło możliwość bezpośrednich inwestycji w USA dla wybranych producentów ogniw i płytek krzemowych. Wcześniej USA stosowały inne sposoby pobudzania tej produkcji, m.in. poprzez przyznawanie ulgi podatkowej deweloperom instalacji wyprodukowanych w USA paneli słonecznych, lecz te polityki zostały stopniowo wycofane.

W centrum sporu znajduje się polikrzem klasy solarnej i elektronicznej – czyli oczyszczony krzem, szeroko stosowany w technologii napędzającej współczesne życie. Polikrzem elektroniczny jest zasadniczo początkiem łańcucha produkcji półprzewodników, stanowiąc niezbędny fundament chipów wykorzystywanych od smartfonów, urządzeń medycznych, aż po precyzyjnie naprowadzane pociski i systemy sterowania lotem.

Polikrzem klasy solarnej ma niższą czystość, ale jest bardziej powszechny, stanowiąc podstawowy surowiec do produkcji paneli fotowoltaicznych wytwarzających energię.

Cła te są wynikiem śledztwa wszczętego przez Departament Handlu w lipcu ubiegłego roku, obejmującego surowce oraz ich pochodne, poddając szeroki łańcuch dostaw potencjalnym podatkom i ograniczeniom importowym. To jedno z licznych dochodzeń podjętych na mocy art. 232 Ustawy o Rozszerzeniu Handlu z 1962 roku, gdy Trump szuka dalszego rozwoju krajowej produkcji oraz dywersyfikacji amerykańskiego łańcucha dostaw.

Po niekorzystnym dla niego orzeczeniu Sądu Najwyższego, dotyczącym pierwszej fali ceł nałożonych na podstawie Ustawy o Międzynarodowych Rezerwach Gospodarczych, prezydent koncentruje się na odbudowie globalnego systemu podatków celnych.

Zwolennicy lokalnej produkcji polikrzemu w USA utrzymują, że bez wsparcia handlowego przy obecnych cenach produkcja krajowego polikrzemu klasy solarnej jest nieopłacalna, oraz zachęcają rząd, by skoncentrował pomoc głównie na produktach pochodzących lub powiązanych z dominującymi światowymi dostawcami z Chin. Twierdzą, że cła powinny być wystarczająco wysokie, aby zrównoważyć nadmierną zdolność produkcyjną Azji i ceny poniżej kosztów.

0
0

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

PoolX: Stakuj, aby zarabiać
Nawet ponad 10% APR. Zarabiaj więcej, stakując więcej.
Stakuj teraz!

Może Ci się również spodobać

Nadchodzi burza 5% rentowności amerykańskich obligacji! Odliczanie do wybuchu bomby refinansowania się zaczyna — kto będzie pierwszą ofiarą?

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA przekroczyła 5%, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku. Im dłużej utrzymują się wysokie stopy procentowe, tym większa presja na refinansowanie dla firm deweloperskich, nieruchomości komercyjnych i przedsiębiorstw o wysokim zadłużeniu, a ryzyko systemowe może przyspieszyć ujawnianie się w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy.

智通财经2026/09/16 06:36
Nadchodzi burza 5% rentowności amerykańskich obligacji! Odliczanie do wybuchu bomby refinansowania się zaczyna — kto będzie pierwszą ofiarą?

Nie walcz z cyklem zysków! Czy amerykańskie akcje przekroczą w tym roku 8000 punktów?

Jefferies przewiduje, że pod wpływem podwójnego napędu – szału inwestowania w AI oraz lepszych od oczekiwań wyników przedsiębiorstw – indeks S&P 500 gwałtownie wzrośnie do poziomu 8000 punktów pod koniec 2026 roku i dalej osiągnie 9000 punktów w 2027 roku. Ekspansja zysków dzięki AI rozprzestrzenia się z „Wielkiej Siódemki” na cały rynek, a tegoroczny EPS S&P 500 ma wzrosnąć aż o 35%, znacznie przebijając konsensus rynkowy – to najsilniejszy supercykl zysków od 1995 roku! Jedynym realnym zagrożeniem pozostaje fakt, że jeśli rentowność amerykańskich obligacji będzie nadal gwałtownie rosła, nie można lekceważyć ryzyka kompresji wycen.

华尔街见闻2026/09/16 06:26

Czy "ucząca się stale" AI przedłuży niedobór pamięci do 2031 roku?

Citi uważa, że wraz z przejściem AI z fazy samego treningu i wnioskowania do ery „ciągłego uczenia się”, od 2027 roku zapotrzebowanie na HBM, serwerową pamięć DDR5 oraz dyski SSD klasy enterprise (eSSD) wykaże równoczesny, eksplozujący wzrost. Przy gwałtownym wzroście popytu, strona podaży pozostaje ograniczona z powodu zajętości mocy przerobowych dla HBM oraz spowolnienia migracji technologicznej, przez co tempo rozbudowy produkcji daleko pozostaje w tyle za potrzebami rynkowymi; oczekuje się, że ta nierównowaga podaży i popytu będzie się utrzymywać do 2031 roku.

华尔街见闻2026/09/16 06:16