Wiceprezes Banku Centralnego Korei opuszczając stanowisko przestrzega: wzrost wynagrodzeń w branży półprzewodników nowym czynnikiem inflacyjnym, prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp “bardzo wysokie”
Jak podkreślił we wtorek starszy wiceprezes Banku Centralnego Korei, Ryu Sang-dae, prawdopodobieństwo dalszego podniesienia stopy bazowej przez bank centralny jest „bardzo wysokie”, o ile nie pojawi się skrajny szok. Szczególnie zaznaczył, że wraz z ekspansją koniunktury w branży półprzewodników, wzrost wynagrodzeń w sektorze technologii informacyjnych staje się trwałą presją na wzrost cen.
Według informacji Polish finansowy portal informacyjny APP, na zaledwie tydzień przed końcem swojej kadencji, wiceprezes Banku Centralnego Korei, Yoo Sang-dae, we wtorek oświadczył, że o ile nie nastąpi ekstremalny szok, prawdopodobieństwo dalszego podniesienia podstawowej stopy procentowej przez bank centralny jest „bardzo wysokie”. Szczególnie zwrócił uwagę na to, iż wraz z rozwojem sektora półprzewodników, wzrost wynagrodzeń w branży technologii informacyjnych przekłada się na trwałą presję wzrostową cen.
Yoo Sang-dae wypowiedział się na ten temat podczas spotkania z dziennikarzami w siedzibie Banku Centralnego Korei w dzielnicy Jung w Seulu. Jego trzyletnia kadencja jako członka Komitetu Polityki Monetarnej kończy się 20 sierpnia. Wyraźnie zaznaczył tego dnia, że obecnym głównym motorem wzrostu cen stało się zapotrzebowanie krajowe, a nie zewnętrzne szoki podażowe.
„Niepokojące jest to, że wzrost płac w sektorze IT staje się źródłem presji na wzrost cen”, powiedział Yoo Sang-dae. „Skala wzrostu cen może nie być duża, lecz jego trwałość będzie bardzo wysoka.” Oznacza to, że utrzymująca się przez dłuższy czas sytuacja, w której indeks cen konsumpcyjnych przekracza 2-procentowy cel banku centralnego, nie zmieni się łatwo.
Yoo Sang-dae wyjaśnił, że dotychczas czynniki powodujące inflację wynikały głównie z szoków podażowych, takich jak światowe ceny ropy, lecz obecnie eksportowa prosperity koreańskiego sektora półprzewodników napędza wzrost przychodów, co z kolei zwiększa popyt konsumpcyjny, tworząc nową spiralę wzrostu cen. Podkreślił, że bank centralny nie martwi się tak bardzo o potencjalne szoki podażowe wywołane konfliktami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie, ponieważ sama odbudowa wewnętrznego popytu generuje stopniową, lecz trwałą presję cenową.
Ten pogląd znajduje potwierdzenie w najnowszych danych. Ogólny wskaźnik inflacji w Korei Południowej w lipcu spadł do 2,8%, co stanowi najniższy poziom od trzech miesięcy, lecz inflacja bazowa wzrosła nieznacznie do 2,6%. Pokazuje to, że po wyłączeniu energii i żywności presja wzrostowa cen podstawowych utrzymuje się. Produkt krajowy brutto w drugim kwartale wzrósł w porównaniu z poprzednim o 0,6%, przekraczając oczekiwania rynku, a eksport w lipcu (skorygowany o dni robocze) wzrósł rok do roku prawie o 70%, wskazując, że popyt na chipy napędzany globalną falą rozwoju sztucznej inteligencji (AI) wciąż silnie oddziałuje na gospodarkę opartą na handlu.
W zeszłym miesiącu Bank Centralny Korei podniósł podstawową stopę procentową o 25 punktów bazowych do poziomu 2,75% — po raz pierwszy od trzech i pół roku przeszedł na politykę zacieśniania i zasugerował dalszą otwartość na kolejne działania. Wówczas prezes banku, Shin Hyun-song, powiedział, że nadchodzące spotkania będą „dyskusjami na żywo”, nie wykluczając żadnej opcji. Obecnie większość uczestników rynku koncentruje się już na kolejnym posiedzeniu zaplanowanym na 27 sierpnia, a możliwość kolejnych podwyżek jest nadal powszechnie uwzględniana w oczekiwaniach.
Zapytany, czy bank powinien ponownie podnieść stopę procentową podczas tego miesiąca, Yoo Sang-dae ujawnił swoje podejście do podejmowania decyzji. „Gdybym miał uczestniczyć w sierpniowym spotkaniu, dokładnie przeanalizowałbym dane dotyczące eksportu i rzeczywiste wydatki z kart kredytowych, a także uwzględnił najnowsze prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego i cen ze strony banku centralnego”. Zaznaczył, że polityka pieniężna musi mieć charakter wyprzedzający i zapobiegawczy, a po analizie perspektyw wzrostu i inflacji konieczne jest podjęcie dodatkowych działań.
Mówiąc o wpływie kursów walutowych i zmienności rynków finansowych, Yoo Sang-dae stwierdził, że czynniki te nie są głównym elementem branym pod uwagę przy decyzjach dotyczących stóp procentowych, lecz ostatnia stabilizacja kursu wonu oraz wahania na giełdzie pozwoliły Komitetowi Polityki Monetarnej na bardziej spokojne podejmowanie decyzji. „Zmieniła się zmienność rynku akcji, waluta się ustabilizowała — to pozwala członkom komitetu na psychiczny relaks”, powiedział. „Jednak z tradycyjnego punktu widzenia, oba te czynniki nie są decydujące. Kluczowe jest to, czy gospodarka będzie kontynuowała wzrost.” Wskazał, że komitet przywiązuje większą wagę do tego, czy inflacja bazowa utrzyma się na wysokim poziomie, czy gospodarka może dalej rosnąć oraz do kwestii stabilności finansowej.
Odnosząc się do kursu wonu, Yoo Sang-dae ocenił, że choć kurs wymiany dolara do wonu spadł z wcześniejszych szczytów do około 1410 wonów, poziom ten wciąż jest „bardzo wysoki”, co poprzez wyższe koszty importu przekłada się na narastającą presję wzrostową cen. Jego zdaniem, ze względu na niektóre krótkoterminowe czynniki kurs wonu do dolara nie spadnie szybko, choć w dłuższej perspektywie won ma szansę umocnić się. Utrzymaniu tej tendencji sprzyjają rekordowe nadwyżki handlowe i bieżącego bilansu oraz oczekiwania, że różnice w stopach procentowych między Koreą a USA będą się zmniejszać. Wraz z upływem czasu te fundamentalne siły będą coraz bardziej dominować na rynku walutowym.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
S&P 500 utknął w drodze do 8000 punktów! Byki na amerykańskiej giełdzie gorączkowo szukają "tajemniczego katalizatora"
W momencie, gdy rynek zbliża się do okresu wzmożonej aktywności, ponownie pojawia się pytanie, jakie warunki są potrzebne, aby indeks S&P 500 przekroczył poziom 8000 punktów.

Lombard: GPIF może nadmiernie inwestować w japońskie obligacje, co może wywołać globalne zamykanie pozycji carry trade; Banco Santander: GPIF może sprzedać amerykańskie obligacje o wartości 62 mld dolarów!
Globalne Badania Makroekonomiczne Lombard wskazują, że GPIF przyspiesza lub wkrótce przyspieszy repatriację środków do japońskich obligacji krajowych. Ta strukturalna repatriacja kapitału doprowadzi do spadku kursu USD/JPY poniżej 150, wskazując na uczciwy zakres wartości od 130 do 140, podczas gdy ryzyko pasywnej redukcji dźwigni w globalnych transakcjach carry trade nie zostało jeszcze w pełni uwzględnione przez rynek. Banco Internacional de España zauważa, że ze względu na wzrost atrakcyjności japońskich aktywów krajowych, w obecnych ramach polityki GPIF może zredukować swoje udziały w amerykańskich obligacjach nawet o 62 miliardy dolarów.
Nocna giełda USA | Sierpniowy CPI w USA przyspiesza wzrosty, trzy główne indeksy odnotowują spadki w tym tygodniu, ropa amerykańska zyskuje prawie 10%
Na koniec sesji indeks Dow Jones wzrósł o 509,19 punktów, czyli o 0,98%, do poziomu 52573,29 punktów; indeks S&P 500 wzrósł o 65,28 punktów, czyli o 0,86%, do poziomu 7656,98 punktów; indeks Nasdaq wzrósł o 251,32 punktów, czyli o 0,96%, do poziomu 26333,04 punktów.


