Ekstremalna ostrożność wobec "szybkich pieniędzy" paradoksalnie staje się iskrą wzrostów: czy S&P 500 celuje w 8000 punktów?
Po "wyczyszczeniu" pozycji, wzrost jest obecnie najbardziej niewygodnym kierunkiem dla amerykańskich akcji.
Według aplikacji finansowej Zhihong, w ostatnich miesiącach inwestorzy podchodzili do rynku z postawą defensywną wobec jego niepewności. Jednak gdy ostrożność staje się konsensusem, tworzy się sytuacja przeciwintuicyjna: prawdziwy „bolesny trade” na rynku to właśnie wzrosty.
Choć ogólne pozycje pozostają wciąż netto długo, ekspozycja kierunkowa „szybkich pieniędzy” jest na najniższym poziomie od „Dnia Wyzwolenia” w kwietniu 2025 r. Dane głównego brokera Goldman Sachs pokazują, że netto dźwignia funduszy long/short w USA spadła w zeszłym tygodniu do 47,6%, a stosunek long/short wynosi nieco poniżej 1,6. Oba wskaźniki są na najniższym poziomie w ostatnim roku. Choć całkowita ekspozycja nieco wzrosła, nadal jest na 19 percentylu w historii. Ogólnie rzecz biorąc, pozycje krótkie i zabezpieczające rosły szybciej niż długie.
Bobby Molavi, szef usług wykonawczych Goldman Sachs w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Afryce, mówi, że obecne pozycje są „dużo czystsze niż wcześniej”. Uważa, że część bańki została wyeliminowana, a zjawisko pochopnego podążania za wzrostami przez inwestorów indywidualnych również się zmniejszyło. „Nie powiedziałbym, że ludzie mają za mało pozycji, ale w porównaniu do czerwca, portfele nie są już tak przepełnione. Ponadto, sektorowa/branżowa rotacja i zachowanie cen akcji w sierpniu wprowadziły pewną dywersyfikację”.
Informacje przekazywane przez te zjawiska są warte uwagi. Przed sierpniowymi ważnymi wydarzeniami, takimi jak światowe sympozjum banków centralnych w Jackson Hole i raport finansowy Nvidia, fundusze hedgingowe ogólnie niechętnie zwiększały ekspozycję kierunkową. Teraz te kluczowe punkty są już za nami, rezultaty mieszane: ponadprzeciętne wyniki Nvidia uspokoiły nastroje wokół handlu AI, ale polityka monetarna została przeszacowana na jastrzębią. W tym tygodniu rentowność obligacji USA 10-letnich przebiła 4,8%, co wywarło pewną presję na rynek akcji.
Kolejne dwa tygodnie będą kluczowym oknem: szansa na podwyżkę stóp podczas posiedzenia Fedu w dniach 15-16 września obecnie wynosi już prawie 70%. Dane o zatrudnieniu poza rolnictwem oraz inflacji mogą wzmocnić istniejącą logikę lub całkowicie zmienić narrację rynku. Jednak w sytuacji niskiej ekspozycji, jeśli rynek odbije, zarządzający funduszami mogą być zmuszeni podążać za wzrostami.
Wzrost zmienności nie jest już alarmem, może być sygnałem kupna
Zaskakujące jest, że znaczący wzrost zmienności nie stanowi już problemu. „Wzrosty towarzyszące większej zmienności” – ten opis przewija się przez tegoroczne komentarze rynkowe, wskazując, że zwykle uspokajające wzrosty rynku przyniosły większą zmienność zamiast mniejszej.
Dane potwierdzają głęboką logikę tego zjawiska: zmienność nie jest już sygnałem ostrzegawczym, zaczyna odgrywać rolę sygnału kupna. Konkretny sposób testowania: wybór około 150 wskaźników akcji, obejmujących indeksy bazowe, amerykańskie i europejskie sektory oraz tematy od AI po obronność, obserwacja, co dzieje się na rynku, gdy miesięczna rzeczywista zmienność danego wskaźnika gwałtownie wzrasta do ponad 1,5-krotności rocznej średniej.
Wzrost zmienności powiązany z silnymi wynikami

Rezultat w 2026 roku: bardzo dobre wyniki. Średnio, wskaźniki wyzwalające ten sygnał w ciągu kolejnych trzech miesięcy przewyższają podobne wskaźniki o ponad 5 punktów procentowych; około dwie trzecie przypadków przyniosło pozytywny zwrot. To najlepszy rok w ostatnich dziesięciu latach.
Sektory, które wywołały ten sygnał, są głównymi trendami w tym roku. Po znaczącym wzroście zmienności segmenty takie jak chipy pamięci, komunikacja optyczna, AI oraz centra danych osiągnęły nadzwyczajne zyski od 30% do 80%, a akcje półprzewodnikowe i bitcoin uplasowały się tuż za nimi. Sektory użyteczności publicznej, energii, nieruchomości i wartość również doświadczyły wzrostu zmienności, ale brak zainteresowania kapitału sprawił, że nie uzyskały nadzwyczajnych zwrotów. To może oznaczać, że wzrost zmienności staje się korzystny tylko wtedy, gdy kapitał zamierza płynąć do tych sektorów.
Warto zauważyć, że około połowa zdarzeń związanych ze wzrostem zmienności skoncentrowała się na wyprzedaży pod koniec marca i późniejszej odbudowie. Innymi słowy, znaczna część nadzwyczajnych zysków odzwierciedla „kto odbił się najmocniej po dużym spadku”. Wzrost zmienności wywołany przez spadki cen przyniósł nawet nieco lepsze wyniki niż przypadki wywołane wzrostami. Ten wzorzec przypomina zarówno zachowania „kupowania dołków” akcji o wysokiej betie, jak i realny efekt „przyciągania kapitału przez zmienność”.
Jednak test pokazuje, że ten mechanizm ma warunki, a nie jest strukturalny. W 2021 r. identyczny sygnał wskazywał na sprzedaż — akcje o wysokiej zmienności później były gorsze o 5 punktów procentowych, skuteczność poniżej 30%, a rok później nastąpiła bessa. Zmienność może być sygnałem pozytywnym, ale może też nagle stać się negatywnym. Mimo to, przy niskiej ekspozycji „szybkich pieniędzy”, prawdopodobieństwo „kupowania dołków” jest nadal większe.
Technicznie: Trend S&P 500 skierowany w górę, ale momentum słabnie
Krótko mówiąc, techniczne wskaźniki pozostają lekko pozytywne. Paul Ciana, analityk techniczny Bank of America, mówi, że indeks S&P 500 dalej potwierdza wybicie w górę z sierpnia. Jednak momentum słabnie, wskaźniki RSI i MACD nie potwierdzają ważności ostatnich szczytów. Sezonowe przeciwności, niepewność wyborów w USA i wzrost rentowności oznaczają, że odbicie wchodzi w bardziej wymagającą fazę; zmienność we wrześniu i październiku może wzrosnąć, a nowa fala wzrostów spodziewana jest dopiero w listopadzie i grudniu.
Techniczne sygnały S&P 500 pozostają pozytywne

Ciana mówi: „Jeśli S&P 500 utrzyma się powyżej 7500 punktów, trend cenowy pozostanie nienaruszony, ale wzrost rentowności zwiększa ryzyko konsolidacji zamiast przyspieszonych wzrostów”. Według niego celem są poziomy 8000, 8234, a nawet 8541 punktów. „Dopóki wsparcie 7500–7504 punktów pozostaje skuteczne, trend jest ciągle skierowany w górę.”
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Wszystkie oczy zwrócone na Walsh, czy w przyszłym tygodniu podczas „supertygodnia banków centralnych” G7 nadejdzie fala podwyżek stóp?
W obliczu rosnącej inflacji, konfliktów geopolitycznych oraz cen ropy przekraczających sto dolarów, banki centralne G7 wchodzą w kluczowy tydzień decyzji o stopach procentowych. Pod wpływem wyższej od oczekiwań inflacji bazowej, przewiduje się, że Fed dokona pierwszej podwyżki stóp od trzech lat; Bank Japonii ma podnieść stopy do poziomu 1,25%, co będzie najwyższym poziomem od 30 lat; banki centralne Wielkiej Brytanii, strefy euro oraz Kanada również wzmacniają swoje jastrzębie stanowiska. Globalna polityka monetarna stoi u progu istotnego zbiorowego zaostrzenia.
Czy Rezerwa Federalna będzie „podnosić stopy procentowe bez przerwy”? Czy powtórzy się „cykl zacieśniania polityki” z końca lat 80.?
Raport Citi wskazuje, że obecne środowisko makroekonomiczne jest bardzo podobne do okresu zacieśnienia polityki z lat 1988-1989, kiedy gospodarka wykazywała odporność, presja inflacyjna stopniowo narastała, a następnie aktywność gospodarcza spowolniła, co doprowadziło do zmiany polityki na bardziej luźną. W tamtym cyklu zacieśniania polityki, Fed podniósł stopy procentowe 16 razy z rzędu.
Rzadkie połączenie sił wrogów! Musk i Altman wspierają apel Dario Amodei o "globalne spowolnienie rozwoju AI"
Anthropic Amodei wezwał do „globalnego spowolnienia AI”, a jego rywale Musk i Altman niespodziewanie publicznie poparli tę inicjatywę. Trzej giganci zgodzili się na udostępnienie zewnętrznym stronom uprawnień do oceny na poziomie „pracowniczym” oraz na skoordynowane spowolnienie rozwoju. Altman nawet bezpośrednio ogłosił, że OpenAI nie przeprowadzi IPO w tym roku. Rezygnacja jednego z badaczy i fala zbiorowych „ucieczek” niekontrolowanych AI wywołały dawno nagromadzony niepokój w branży.
Najnowsza ocena Goldman Sachs: Wzrost stóp procentowych ≠ spadek amerykańskich akcji, wzrost zysków jest kluczem do hossy
Goldman Sachs uważa, że wysokie stopy procentowe stanowią przeciwny wiatr dla rynku akcji, ale nie zakończą hossy. Rentowność 30-letnich obligacji amerykańskich wzrosła do 5,3%, lecz dane historyczne pokazują, że w ciągu 12 miesięcy po podwyżce stóp średni zwrot z amerykańskich akcji wynosił aż +9%. Bilanse przedsiębiorstw są najsilniejsze od 20 lat, a inwestycje w AI i fala fuzji i przejęć nieustannie wspierają oczekiwania dotyczące zysków. Przewiduje się, że w 2026 roku zysk na akcję indeksu S&P 500 wyniesie 340 dolarów, co oznacza wzrost o 24% rok do roku.
