Sprzedaż istniejących domów w USA w sierpniu osiągnęła najniższy poziom od ponad roku, a okres sprzedaży osiągnął najwyższy poziom od dziesięciu lat.
Sprzedaż istniejących domów w USA w sierpniu spadła o 2% miesiąc do miesiąca, co przewyższa oczekiwany spadek o 1,6%. Wysokie stopy procentowe kredytów hipotecznych tłumią popyt: wzrost rat miesięcznych osłabia chęć zakupu nieruchomości; ponad trzy czwarte właścicieli domów stoi przed dylematem "sprzedając nieruchomość tracą niskooprocentowany kredyt", dlatego skłaniają się do pozostania biernymi. Mediana ceny istniejących domów wzrosła rok do roku o 1,6%; liczba dostępnych domów na sprzedaż wzrosła rok do roku o 5,9%, osiągając najwyższy poziom od listopada 2019; przy obecnym tempie sprzedaży istniejące zasoby stanowią równowartość 4,9 miesiąca podaży, co jest najwyższym poziomem od ponad dekady.
Rynek sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA pozostaje pod presją. Najnowsze dane pokazują, że przez wysokie stopy procentowe kredytów hipotecznych sprzedaż domów w sierpniu spadła poniżej kluczowego poziomu z ostatnich lat – nabywcy powszechnie opóźniają wejście na rynek, a ożywienie nadal nie ma wyraźnego bodźca.
Jak wynika z danych opublikowanych w czwartek przez National Association of Realtors (NAR), w sierpniu liczba zawartych umów na sprzedaż domów na rynku wtórnym spadła miesiąc do miesiąca o 2% (powyżej oczekiwanych 1,6%), a sprzedaż w ujęciu rocznym spadła do 3,98 miliona, co jest najniższym poziomem od ponad roku i jedną z dwóch sytuacji od jesieni 2024, gdy wskaźnik ten spadł poniżej 4 milionów.
Jednocześnie mediana cen domów na rynku wtórnym w sierpniu wzrosła rok do roku o 1,6%, osiągając 429 100 USD, kontynuując trend wzrostowy obserwowany od połowy 2023 roku.
Główny ekonomista NAR, Lawrence Yun, w oświadczeniu podkreślił: „Występuje odwrotna zależność między stopami procentowymi kredytów hipotecznych a sprzedażą domów – w środowisku wysokich stóp łagodny spadek aktywności zakupowej nie jest zaskoczeniem”. Jednocześnie ostrzegł, że oprocentowanie kredytów hipotecznych może wkrótce osiągnąć 7%.
Wysokie stopy procentowe i efekt blokady wciąż tłumią popyt
Aktualnie stopy procentowe kredytów hipotecznych osiągnęły najwyższy poziom od ponad roku, wywierając podwójną presję na potencjalnych nabywców domów.
Z jednej strony, wyższe raty miesięczne bezpośrednio osłabiają chęć zakupu; z drugiej strony, właściciele, którzy kilka lat temu refinansowali kredyty hipoteczne po kosztach o połowę niższych niż obecnie, stoją przed dylematem „sprzedaj dom, tracisz tani kredyt” i wolą zachować status quo.
Zgodnie z najnowszym raportem Apollo Global Management dotyczącym rynku mieszkaniowego, w całych Stanach Zjednoczonych tylko nieco mniej niż jedna czwarta istniejących kredytów hipotecznych ma oprocentowanie powyżej 6%, a to oznacza, że zdecydowana większość właścicieli domów korzysta ze znacznie niższych kosztów finansowania niż obecnie oferowane, co znacząco ogranicza motywację do zmiany mieszkania.
Mimo to Lawrence Yun podczas telekonferencji z dziennikarzami wskazał, że popyt ze strony nabywców nie "załamał się całkowicie" – poprawa sytuacji na rynku pracy i wzrost płac w pewnym stopniu podtrzymują podstawowy popyt.
Poprawa podaży, ale dostępność mieszkań nadal historycznie niska
Przy słabym popycie, po stronie podaży pojawiają się pozytywne sygnały.
W sierpniu liczba domów na sprzedaż wzrosła rok do roku o 5,9%, do 1,62 miliona – to najwyższy poziom od listopada 2019 roku. Przy obecnym tempie sprzedaży istniejące zapasy odpowiadają 4,9-miesięcznemu okresowi sprzedaży, co jest najwyższym wskaźnikiem od ponad dekady.
Indeks dostępności nieruchomości NAR (mierzący, czy przeciętna rodzina kwalifikuje się do kredytu hipotecznego na dom o medianowej cenie) wzrósł rok do roku o 3,5%, wskazując na marginalną poprawę dostępności, ale ogólnie wskaźnik ten wciąż znajduje się na historycznie niskim poziomie, co ma ograniczony wpływ na realne ożywienie rynku.
Analizując wyniki regionalne, w sierpniu liczba transakcji na południu USA – największym rynku sprzedaży domów na rynku wtórnym – spadła miesiąc do miesiąca o 1,6%, do 1,84 miliona rocznie, co jest najsłabszym wynikiem od roku. Spadki odnotowano także w regionach Midwest i Northeast, natomiast wolumen sprzedaży na Zachodzie pozostał stabilny.
Nabywcy po raz pierwszy stanowili w sierpniu 30% wszystkich transakcji na rynku wtórnym, nieznacznie więcej niż w lipcu (29%), co pokazuje, że w obecnym środowisku wysokich stóp ta grupa utrzymuje względnie stabilny udział.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
SemiAnalysis: Przychody Vera Rubin firmy Nvidia (NVDA.US) na gigawat o 39% wyższe niż GB300, zyski o 42% większe
Według obliczeń SemiAnalysis, Rubin NVL72 generuje roczny przychód na gigawat o 39% wyższy niż najmocniejsza konfiguracja GB300, a zysk jest większy o 42%.

Guoyuan International: Utrzymuje rekomendację "kupuj" dla Waterdrop (WDH.US), szybki wzrost wyników napędzany przez AI
Po opublikowaniu wyników za drugi kwartał 2026 roku przez firmę Waterdrop (WDH.US), Guoyuan International wydał raport analityczny, w którym utrzymuje rekomendację "kupuj" dla Waterdrop i wyznacza cenę docelową na 1,25 USD.

SpaceX, Rocket Lab i inne akcje firm kosmicznych zyskują katalizator? USA po raz pierwszy oficjalnie potwierdza posiadanie broni kosmicznej na orbicie, projekt "Iron Dome" przyspiesza realizację.
Po raz pierwszy publicznie potwierdzono, że amerykańskie wojsko posiada już orbitalną „broń kontroli kosmicznej”, a projekt satelitarnego interceptora „Golden Dome” przeszedł do etapu „gotowego do testów sprzętu latającego”.

Mark Zuckerberg z Meta (META.US) odpowiada na debatę o "spowolnieniu" AI: kontynuujemy rozwijanie możliwości modeli i wzmacniamy bezpieczeństwo.
Dyrektor generalny Meta Platforms, Mark Zuckerberg, oraz szef działu AI w firmie, Aleksander Wang, zabrali głos w sporze dotyczącym tempa rozwoju AI, podkreślając, że laboratoria AI powinny kontynuować rozwijanie możliwości modeli, jednocześnie budując silniejsze środki ochrony wokół coraz potężniejszych modeli.

