Goldman Sachs: Obawy dotyczące "bańki zysków" są przesadzone, w przyszłym roku indeks S&P 500 może wzrosnąć do 8700 punktów
Goldman Sachs prognozuje, że zyski przedsiębiorstw wzrosną o 11% w przyszłym roku, co może napędzić wzrost indeksu S&P 500 o 14% w ciągu najbliższego roku, osiągając około 8700 punktów.
Zgodnie z informacjami uzyskanymi przez aplikację Zhihui Finance, stratedzy z Goldman Sachs twierdzą, że doskonałe wyniki amerykańskich przedsiębiorstw są wspierane przez solidne perspektywy gospodarcze oraz gorączkę wokół sztucznej inteligencji (AI), co oznacza, że obawy o „bańkę zysków” są przesadzone. Goldman Sachs prognozuje, że zyski przedsiębiorstw wzrosną w przyszłym roku o 11%, co prawdopodobnie pozwoli podnieść indeks S&P 500 w ciągu następnych dwunastu miesięcy o 14%, do około 8700 punktów.
Dane pokazują, że zyski spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500 wzrosły w dwóch ostatnich kwartałach o około 30%, plasując się wśród najwyższych zarejestrowanych wyników. Szacunki całoroczne osiągnęły również najwyższy poziom od odbicia po pandemii COVID-19 w 2021 roku.

Mimo że takie tempo wzrostu sugeruje, iż wraz z boomem inwestycyjnym w AI firmy osiągają „nadmierne zyski”, zespół strategów Goldman Sachs pod przewodnictwem Bena Snydera podkreśla, że spodziewają się spowolnienia wzrostu zysków w najbliższych latach, a nie ich gwałtownego załamania.
Snyder napisał w raporcie: „Wyceny rynkowe odzwierciedlają oczekiwania dalszego wzrostu zysków, ale jednocześnie zawierają uzasadnione wątpliwości co do trwałości obecnej rentowności.”
Pod wpływem obaw o inflację, amerykański rynek akcji osłabił się po osiągnięciu rekordowych poziomów w sierpniu. Wyceny S&P 500 nieco spadły, lecz analitycy nadal podnoszą swoje prognozy zysków. Dane pokazują, że rynek ogólnie oczekuje, iż wzrost zysków w latach 2027 i 2028 sięgnie odpowiednio 19% i 17%, co oznacza utrzymanie zdrowego tempa.
Goldman Sachs prognozuje, że w przyszłym roku zyski przedsiębiorstw wzrosną o 11%, co stanowi dość ostrożną prognozę. Zespół strategów wskazuje, że choć wydatki kapitałowe wciąż rosną, impuls wynikający z inwestycji w AI zacznie stopniowo zanikać od 2027 roku. Snyder przewiduje również, że tempo wzrostu marż zysku spółek związanych z półprzewodnikami może w przyszłym roku osłabnąć.
Oczekuje, że w ciągu najbliższego roku indeks S&P 500 wzrośnie o 14%, do około 8700 punktów, a główną siłą napędową będą wzrosty zysków, a nie ekspansja wycen. Snyder był jednym z największych optymistów na początku roku. Trafnie przewidział, że silne wyniki i upowszechnienie AI zrekompensują wpływ wysokich cen ropy i podwyżek stóp procentowych, co pozwoli na kontynuację hossy.
W tym samym czasie stratedzy z Bank of America, w tym Jared Woodard i Michael Hartnett, ostrzegają, że z uwagi na prognozowane spowolnienie wzrostu zysków, pozycjonowanie inwestorów pozostaje obecnie zbyt optymistyczne. Bank of America powołuje się na dane EPFR Global wskazujące, że w ubiegłym tygodniu inwestorzy napłynęli do amerykańskiego rynku akcji najszybciej od trzech miesięcy, jednocześnie wycofując środki z korporacyjnych obligacji.
Raport Bank of America wskazuje, że w tygodniu zakończonym w środę netto napłynęło na rynki akcji 79,3 miliarda dolarów, z czego 63,8 miliarda trafiło do amerykańskiego rynku akcji, podczas gdy z obligacji o ratingu inwestycyjnym odpłynął 1 miliard dolarów, a z obligacji wysokodochodowych – 2,5 miliarda dolarów.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
